Jak nie marnować żywności po świętach [RADZIMY]
„Nie ruszaj, to na święta” – taki tekst można usłyszeć w wielu kuchniach, gdzie panie domu już przygotowują smakołyki na świąteczny stół. Na niektóre z dań czekamy cały rok, dlatego wydaje nam się, że zjemy ich bardzo dużo. Ale kiedy już świąteczne dni miną, okazuje się, że w lodówce zostało sporo jedzenia, które często potem ląduje w pojemniku na odpady.
Szacuje się, że po świętach w gospodarstwie domowym do kosza trafiają nawet dwa kilogramy jedzenia. Jak zatem uniknąć marnowania żywności? Podpowiadamy.
- Policz ilu gości przyjedzie w święta, zaplanuj posiłki i zrób listę zakupów. Warto również sprawdzić domowe zapasy, żeby nie kupować tego, co już mamy.
Podczas zakupów sprawdzaj datę ważności produktów, żeby w domu nie okazało się, że coś musi zostać wyrzucone, bo jest po terminie przydatności do spożycia lub termin ten jest bardzo krótki. - Wiele potraw, które zostały po świętach, można podzielić na porcje i zamrozić, a potem wykorzystać jako szybki obiad. W ten sposób można przechować m.in. mięsa, ciasta, bigos, zupy czy pierogi.
- Z resztek można przygotować pyszne dania. Z ryb mogą powstać pyszne pulpety, pieczeń można pokroić na plastry i wykorzystać na kanapkach. Z czerstwego chleba powstaną pyszne tosty, kawałki pieczywa można również obsmażyć w jajku.
- Podziel się jedzeniem. W wielu miejscowościach pojawiły się lodówki społeczne, w których można zostawić nadmiar jedzenia.
fot. jeja.pl


